#rideAMazing historie

Duck Caps

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana” – zaczynamy mocno filozoficznie, ale kto się z nami nie zgodzi ? Elementy geometryczne: trójkąty, koła, kwadraty, były cechą charakterystyczną większości naszych produktów. Lubimy taki design, jednak uznaliśmy, że warto wybadać nowe kierunki, nowe możliwości.

Jeszcze w 2019 roku poznałam Martę z życie-na-kreskę. Pracowaliśmy wtedy nad nowymi wzorami na 2020 rok. Mieliśmy plany, założenia odnośnie 2020 roku. Zdecydowaliśmy się pozostać przy wzorach geometrycznych, a współpracę z Martą podjąć wczesną wiosną. Ale potem wiadomo jak wyszło. Nowe wzory przełożyliśmy na później.

I to „później” właśnie nadeszło. Postanowiliśmy spróbować nowego kierunku w naszej marce. Kolory, które od początku pojawiały się na naszych produktach oczywiście zostają. Napisałam do Marty, spotkałyśmy się, przegadałyśmy pomysły, naszą wizję, jej wizję i wystartowaliśmy z pracą. No…głównie Marta wystartowała z pracą twórczą. My na tym etapie sprawdzaliśmy, czy pomysły Marty da się przenieść na materiał. I tak oto w czerwcu mieliśmy gotową grafiką i mogliśmy uszyć pierwsze egzemplarze czapeczek.

Plan był prosty w założeniu i trudny w wykonaniu. Design miał być odjechany. Chodziło nie tylko o kolory, ale też o komiksową kreskę i historię. Marta stworzyła bohatera całej akcji – kaczkę. Nasz
bohater to wielbiciel coffee ridów. Czasami jednak nasz kaczor potrafi wrzucić twardszy bieg, zacisnąć zęby i powalczyć o KOMy. A jeśli o zębach mowa, to właśnie na nich znajdziemy muchy.

Nasze nowe czapeczki kupisz do 6 lipca w ramach przedsprzedaży, ponad 30% taniej. Potem trafią do regularnej sprzedaży, a ich cena wzrośnie!