#rideAMazing historie

Nowe wzory, kolory i rozwiązania

Udoskonalone kroje koszulek, poprawki w czapeczkach, nowe wzory, kolory i kroje to efekt dwóch lat konsultacji, projektów i.. zmiany pracowni krawieckiej. Po drodze największe targi rowerowe w Europie – Eurobike’a. Dzięki temu zdecydowaliśmy się przetestować kilka nowych materiałów w prototypach koszulek. Obecnie domykamy prace nad podstawowymi produktami naszej marki.

Dlaczego tak długo?
Prace nad koszulką zaczęliśmy 2 lata temu. W pierwszej kolejności wybraliśmy materiały. Spotykaliśmy się z producentami materiałów, a także odwiedziliśmy największe targi rowerowe w Europie – Eurobike’a. Zdecydowaliśmy przetestować kilka materiałów w prototypach koszulek. Ruszyliśmy z opracowaniem konstrukcji naszej koszulki, czyli określiliśmy z jakich elementów ma składać się koszulka (np. ułożenie rękawów), czy w którym miejscu powinien znaleźć się odpowiedni materiał. Tutaj też decydowaliśmy o długości koszulki, czy wyglądzie kieszeni.
Potrzebowaliśmy profesjonalnej pomocy. Wybraliśmy konstruktora, z którymi obecnie współpracujemy. Szybko odszyliśmy pierwsze prototypy, które poprawialiśmy, przeszywaliśmy i testowaliśmy. Na początku 2019 mieliśmy gotową konstrukcję. Przynajmniej tak nam się wydawało.

W międzyczasie wybraliśmy drukarnię, która nanosi grafiki na materiał. To ważne, aby kolory wzorów wyszły tak jak w naszych projektach. Po dopracowaniu kroju, trzeba odszyć koszulki we wszystkich rozmiarach, w których będą koszulki, aby sprawdzić czy rozmiary są w porządku. Połączyliśmy dwa kroki i pełną rozmiarówkę oraz kolory nadruku testowaliśmy razem. Ale koszulki wyszły za małe i za krótkie. W sierpniu 2019 roku wróciliśmy z pokorą do konstruktora i zweryfikowaliśmy poszczególne rozmiary koszulek. Podjęliśmy również jedną z kluczowych decyzji. Zrezygnowaliśmy z współpracy ze szwalnią i zaczęliśmy szyć w… niewielkiej pracowni krawieckiej. Tu w pracowni mieliśmy możliwość rozmów nad materiałami, testowania rozwiązań praktycznie na bieżąco, ruszyliśmy z miejsca błyskawicznie.
Zaczęliśmy od uszycia czapek (i poprawienia ich konstrukcji przy okazji!). Wyszły idealnie. Wróciliśmy do tematu koszulek… ale znów byliśmy na etapie prototypu. Uszyliśmy i pozornie wszystko było w porządku. Ale mimo wszystko wymagał kilku poprawek. Dodatkowo mieliśmy nowe pomysły, które chcieliśmy wprowadzić . Okazało się, że większego nakładu pracy wymaga… kieszeń! Chcieliśmy, aby kieszenie były bardziej pojemne i mocno trzymały znajdujące się w nich przeróżne, bardzo ważne rzeczy do zabrania w trasę, ale z drugiej strony wszystko miało wyglądać estetycznie.
Szyliśmy i testowaliśmy. I znów szyliśmy.

Jaki jest status na dziś? Jesteśmy gotowi. Ruszyliśmy z szyciem, w II połowie marca koszulki będą już w sklepie.